Jack Strong

Pielęgnacja kikuta

Upalne dni są piękne. Słońce, idealny czas na złapanie opalenizny. Kalendarzowe lato mamy już od ponad miesiąca. Jednakże w tym czasie wychodzi na czoło peletonu amputanckich bolączek jedna sprawa. Pielęgnacja skóry kikuta. Zrób mały eksperyment. Spróbuj w upalny dzień założyć gumową rękawiczkę na dłoń i chodzić niej od rana do wieczora. Dziwne uczucie prawda? Już pewnie po kwadransie zacznie się ręka pocić, być może boleć lub po kilku godzinach nawet i swędzieć.

Właśnie doświadczyłeś (mniej więcej rzecz jasna) nienaturalnego środowiska, na jakie jest skazany kikut  amputanta przez czas, gdy nosi protezę. Liner, część zawieszenia protezowego, jest wykonany jest z silikonu. Silikon to materiał, który nie przepuszcza ani powietrza, ani wilgoci. Łatwo można się domyślić, że skóra w miejscu, gdzie styka się z silikonem, prędzej czy później zacznie się buntować. Co może się przytrafić? Otarcia naskórka, odparzenia, zapalenia mieszka włosowego,  a nawet ropne zapalenia skóry. Brzmi to nieciekawie. Nie zawsze mamy na to wpływ – duża aktywność fizyczna wzmaga takie problemy, ale czasem to efekt zaniedbania siebie lub źle dopasowanego zaopatrzenia protetycznego.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Jak sobie radzę z takimi problemami po amputacji? Po prostu o siebie dbam. Nie katuje kikuta protezą 24 godziny na dobę. Ograniczam cukier w diecie, bo wiem, że cukier nie pomaga gojeniu się ran. Jak tylko mam możliwość to daje skórze odpocząć od silikonowego linera. W podróży, jak jadę samochodem (jako pasażer, bo jako kierowca muszę mieć założoną protezę – to jest jeden z warunków, który mam wpisany w prawie jazdy) czy w pociągu – ściągam protezę i silikon. Najczęściej odkładam sprzęt gdzieś z boku i jadę z mniejszym wykorzystaniem powierzchni. 🙂

Środki do pielęgnacji i higieny kikuta        

pielegnacja-kikuta

Moim podstawowym środkiem higieny kikuta są chusteczki. Korzystam z dwóch rodzajów takich chusteczek – zwykłe “mokre”, najczęściej te z działu dziecięcego (dobre dla niemowląt, dobre i dla mnie) i antybakteryjnych. Staram się jak najczęściej na zmianę przemywać nimi skórę kikuta tak jak i silikonową powierzchnię linera. Dlaczego nie korzystam wyłącznie z antybakteryjnych? Nie chce wyjałowić skóry kikuta. Najważniejsze dla mnie jest utrzymanie jej w czystości. To tak jak mycie zębów czy twarzy. Podstawowa, codzienna higiena. Staram się wieczorem, już przed spaniem, umyć liner szarym mydłem pod bieżącą ciepłą wodą. Dodatkowo, korzystam z poleconych przez protetyka, kosmetyków z serii Derma:  Prevent i Repair z Ottobocka. Pierwsze – Derma Prevent to środek o konsystencji oliwki, pozostawiający film ochronny na naszej skórze, korzystam z niego przed założeniem linera. Derma Repair wykorzystuje jako środek do mycia kikuta podczas kąpieli, nie używam żelu pod prysznic na kikut.

Boli kikut. Co teraz?
Stało się, proteza nas obtarła lub pojawiła się jakaś niepożądana “bolączka”. Jak ja sobie z tym radzę? Staram się ograniczyć używanie protezy do minimum, żeby dać kikutowi jak największy dostęp do tlenu, który jest najlepszym naturalnym środkiem leczniczym. Odkażam to miejsce Octaniseptem, który nie zawiera alkoholu, a tym samym nie wysusza nadmiernie skóry. Jeśli już muszę ubrać protezę, mam przygotowane plastry na odciski, często używam piłkarskich z firmy Select. Świetnie się trzymają i dają naprawdę duży komfort w takiej sytuacji.


Higiena kikuta podczas zawodów sportowych

Po amputacji udało mi się wrócić do sportu i na protezie sprawdzić się w kilku dyscyplinach. Zwiększenie potliwości ciała to wspólny mianownik wszelkich aktywności fizycznych. Na początku, w pierwszych miesiącach na protezie, wylewałem pot z linera „wiaderkami”.  To był szok dla organizmu, tym bardziej, że na protezie zacząłem chodzić właśnie w okresie letnim. Było to bardzo irytujące, kilkanaście minut chodzenia i już czułem, że w linerze jest pełno płynu. Zazwyczaj, ściągałem protezę w jakimś ustronnym miejscu lub w toalecie najbliższego lokalu i wszystko do sucha wycierałem. Taki stan ustąpił mniej więcej po ośmiu miesiącach. Organizm wstępnie przyzwyczaił się do nowej sytuacji i pocenie się nie było już tak intensywne. Gdy już oswoiłem się z protezą i zacząłem ubyć bardziej aktywny sportowo, pocenie znów się zintensyfikowało się. Miało to oczywiście miejsce ze względu na ogólne pocenie się całego ciała. Ale, nauczony poprzednim doświadczeniem, wiedziałem jak sobie z tym poradzić.

Teraz, gdy biorę udział w zawodach lub na zwykłym treningu, w podręcznej ‘nerce’ mam kilka chusteczek antybakteryjnych i mały pojemnik z płynem do czyszczenia silikonu. Krótki pitstop w trakcie zmagań na przetarcie nogi i biegnę dalej. Po pewnym czasie przestałem już nawet zwracać uwagę na ludzi, którzy się temu przyglądają. Podczas Garmin Iron Triathlon w Stężycy płynąłem już w linerze, potem w tym samym linerze jechałem na rowerze. Przed biegiem musiałem zmienić liner i to był też moment na przemycie kikuta.

Podsumowując, codzienna higiena jest ważna. Nic odkrywczego, ale dobra kondycja skóry kikuta to też dobre warunki do korzystania z protezy.