Jack Strong

Ważne jest tu i teraz!

Jak często myślisz o przeszłości? Jak często wracasz do tego momentu, który zmienił Twoje życie, po którym życie stało się zupełnie inne?

Jak często myślisz: co by było gdybym tam nie był… Gdybym nie poszedł tam… Gdybym nie prowadził… Gdybym nie zachorował… Jak często tak gdybasz?

Wielu z nas próbuje wymazać z pamięci te bolesne chwile, wspomnienia, które przywołują smutek. Wielu siedzi i rozpamiętuje. Jaka jest droga?

Czy warto trzymać w sobie te myśli, wspomnienia, które niosą smutek i niekiedy złość? Żyć z poczuciem, że w każdej chwili wspomnienia mogą powrócić?

Opowiadając Wam moją historię wypadku i amputacji nogi, wiesz już, że straciłem ją na kopalni, przy pracy. Ilu z Was zaraz po tak tragicznym przeżyciu chciałoby mieć coś wspólnego z miejscem tak silnych, złych i bolesnych odczuć? Pewnie niewielu. I wcale się nie dziwię. Nie jest sztuką stłamsić w sobie wspomnienia, emocje. Sztuką jest to wszystko co siedzie w Tobie, przepracować.

10391003_762341260473943_3792942659365138691_n

Świnoujście 2014

Dla mnie powrót po wypadku do pracy kopalni (nie na to samo stanowisko rzecz jasna, nie mam możliwości zjazdu na dół), sama praca i możliwość przebywania na kopalni (w miejscu, które przecież stało się też miejscem mojej tragedii) – to wszystko dodało mi sił do pracy nad sobą. Teraz gdybym mógł wrócić do pracy na dole kopalni i robić to wszystko co przed wypadkiem, nie zawahałbym się ani chwili.

Nie przyszło mi to łatwo. Siedem długich lat to była praca nad tym trudnym doświadczeniem.

Patrzę na zdjęcia z ostatnich lat i się śmieję. Od wypadku nie marudzę, wyznaczam sobie cele i je realizuję. Rower? Nauczyłem się jeździć, nawet przejechałem prawie całe Polskie Wybrzeże? Góry? Wejdę na szczyt, trochę wolniej, ale dam radę.

20140823_160103

Hel, 2014

DSC04390

Kasprowy Wierch 2012

Nie patrz wstecz, to nic nie da. Liczy się tu i teraz. Ty też to potrafisz. Uwierz w siebie.