Jack Strong

wypadek

Jak to się stało? To najczęstsze pytanie, które słyszałem w ciągu ostatnich 7 lat.

Pewnego pięknego marcowego wieczoru, siedem lat temu w sobotę był mecz Górnika Zabrze i Arki Gdynia.

Byłem i jestem wiernym kibicem klubu Górnika Zabrze. Nie mogłem na ten mecz jechać, bo miałem wtedy zakaz stadionowy. Wolny dzień, na mecz nie pojadę – idę do pracy. Uprzedzając pytania – nie tak trudno było i jest dostać zakaz stadionowy.

Był to 5 miesiąc mojej pracy jako górnika. Bardzo częsty zawód na Śląsku powiecie, ale tu tak jest – praca na kopalni jest wpisana w życie tego regionu Polski.

Zmiana, jak to zmiana, kilka zadań do wykonania. Zbieraliśmy się już ku końcówce szychty (dniówki), kiedy zdarzył się wypadek. Powiadomienie odpowiednich służb, sprawne przygotowanie się do wyjazdu na powierzchnię. Wylądowałem na noszach i na sygnale pojechałem do szpitala.

Obudziłem się w trzecim szpitalu, gdzie udzielono mi pomocy.

Diagnoza – zmiadżenie lewej nogi między stopą a kolanem. Leczenie? Natychmiastowa operacja celem uratowania nogi (przecież stopa była cała). Planowane działania – przywrócenie krążenia w kończynie. Ratujemy nogę. Uda się.

c.d.n.